TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

W sobotę 3 września 2016 roku - w jubileuszowej, bo już X pielgrzymce – do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybyli krwiodawcy z całej Polski.

Pątnicy przeszli przez Bramę Miłosiedzia i uczestniczyli w uroczystej Eucharystii, której przewodniczył ks. bp Jan Zając, kustosz honorowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Organizatorami X Pielgrzymki Krwiodawców byli: Sanktuarium Bożego Miłosierdzia oraz Caritas Archidiecezji Krakowskiej.

Miłosierne serce – dar krwi

1. Skąd przybywacie pielgrzymi mający miłosierne serce?
Przekroczyliście Bramę Miłosierdzia niosąc na swoich barkach problemy świata, które wpływają na codzienne życie człowieka.
Tragiczne wypadki mówią o kruchości ludzkiego życia – zawirowania w pogodzie świadczą o siłach przyrody niszczących ludzki dobytek; zawirowania w układach politycznych i społecznych budzą niepokój i lęk o dobro domu Ojczystego. Codzienne trudne i bolesne wydarzenia z życia rodzinnego, wspólnotowego i osobistego spędzają sen z ludzkich oczu.
W takich okolicznościach łatwo zatracić sztukę życia... Brakuje nam cieerpliwości, radości, spokoju, panowania nad sobą...
Ogarnia nas zniechęcenie, znużenie wszystkim... Brakuje wrażliwości na dobro, prawdę i piękno. Grozi niebezpieczeństwo zapominania o tym, co ważne... co najważniejsze, co pochodzi od samego Boga...
Dramatyzm, a nawet tragizm może człowieka przygnieść do ziemi...

2. Tak obarczeni sprawami świata i ludzi w swoich sercach, usłyszeliście wołanie Boże: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię'.
Jezus, patrząc ze Swego Oblicza woła: „Witajcie! Dobrze, że tu jesteście!”. Bowiem „nie zazna ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do Mojego Miłosierdzia”.
Dobrze, że przyjęliście – jeszcze raz – orędzie Jana Pawła II, że „każdy może przyjść, spojrzeć na ten obraz miłosiernego Chrystusa, na Jego Serce prominiujące – i w głębi duszy usłyszeć to, co usłyszała s. Faustyna: „Nie lękaj się niczego. Ja zawsze jestem z Tobą”, a jeśli szczerym sercem odpowie: „Jezu, ufam Tobie” , znajdzie ukojenie wszelkich niepokojów i lęków...
Jak echo brzmią w tym miejscu również słowa Papieża Franciszka, gdy przekraczał Bramę Miłosierdzia: „Pan pragnie, abyśmy dzisiaj głębiej poczuli Jego wielkie Miłosierdzie”...
Nie oddalajmy się nigdzie od Jezusa – nawet, jeśli przez nasze grzechy, czy błędy uważamy się za najgorszych... Bo ON woli nas właśnie takimi, bo tak włanie rozlewa się Jego miłosierdzie...
Dodaje papież i wzywa: „Wykorzystajmy ten dzień, abyśmy otrzymali Chrystusowe miłosierdzie”.

3. Przeżywamy Eucharystię, jako wielkie dziękczynienie za dar miłosierdzia, którym jesteśmy w tak obfity sposób obdarowani. Jesteśmy podniesieni z naszych grzechów przez Sakrament Pokuty – ubogaceni miłością miłosierną w Eucharystii. Umacniani jesteśmy w miłości wzajemnej Jakże nie dziękować za wspaniały dar, który składacie na ołtarzu – dar krwi, tak ofiarnie dzisiaj przekazywany. Przenajświętsza Krew Jezusowa staje się źródłem miłosierdzia w łączności z darem waszej krwi przekazywanej bliźnim – ratując ich zdrowie i życie..

4. Czas pielgrzymki jest także spojrzeniem w przyszłość. Czas Roku Miłosierdzia trwa. Gdy skończy się ten błogosławiony czas, wciąż aktualne będzie wezwanie Jezusa: „Bądźcie miłosierni jak Ojciec!”. Zadanie trudne! Brakuje siły ducha, by wypełnić to zadanie – od którego wykonania zależy nasze zbawienie ponieważ „błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

5. Pan Jezus pragnie nasze serca uczynić miłosiernymi... Być miłosiernym jak Ojciec.W miłosierdziu mamy dowód tego, jak Bóg kocha. On daje wszystko z siebie samego – zawsze, za darmo i nie pragnąc nic w zamian. Przychodzi nam z pomocą, gdy Go wzywamy. On przychodzi, aby nas wybawić od słabości, w których żyjemy. Jego pomoc sprawia, że potrafimy dostrzec Jego obecność i odczuć Jego bliskość. Dzień za dniem, dotknięci przez Boże współczucie, możemy również i my być współczujący dla wszystkich.

6. Jezus, któremu zależy bardzo na każdym człowieku daje nam polecenie: „Miłujcie się wzajemnie, jak ja was umiłowałem”. A jak nas umiłował? Patrzmy na cenę, jaką zapłacił nasz Brat – Jezus Chrystus. Patrzmy na przebite ręce i nogi, na przebity bok, z którego wypłynęła krew i woda, dla nszego i całego świata zbawienia.
„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec jest miłosierny!”.

7. Papież Franciszek przedstawił plan dla apostołów miłosierdzia: „Pamiętajcie, że Jezus swojej posługi nie rozpoczął od wystąpienia przez tłumem, nie dokonał cudu, który by porwał rzesze zwolenników. Jezus pokazał, że rozumie drugiego człowieka, rozweselając ucztę weselną. Pokazał jak kochać tu i teraz – bez dystansu, bez pompy, tylko wyrażając miłość w konkretnych sytuacjach. Jezus, stając się człowiekiem, dzieląc trud codziennego życia, zachęca do tego, by stawać się do Niego podobnymi: to jest miłosierdzie! Papież mówi: „Bóg zbawia nas stając się małym, bliskim i konkretnym”... Jezus miłosierny uczy nas miłosierdzia! Najpierw trzeba być prostym, a więc odrzucić wszystko, to co zbędne, co przeszkadza w kontakcie z Bogiem i drugim człowiekiem. Dalej, być blisko: nie stwarzać dystansu, sztucznych barier, nie budować murów i granic. Wychodzić naprzeciw drugiemu człowiekowi. I wreszcie: działać konkretnie. Nie tworzyć zbędnych systemów, programów, planów. Działać trzeźwo, ale konkretnie.
Ktoś słusznie stwierdził: „podać pomocną rękę choćby jednemu potrzebującemu, to jest więcej niż deklarować, że kocha się całą ludzkość”. „Nie ma co zamartwiać się problemami moralnej odbudowy świata, kiedy ktoś obok chce popełnić samobójstwo”. „Nie zamykajmy się przed tymi, którzy są gotowi przyjąć nasze wsparcie”.
Człowiek miłosierny stara się patrzeć na innych z miłością.

8. Dlatego św. Faustyna modli się: „Dopomóż mi Panie, aby serce moje było miłoserne, bym czuł ze wszystkimi cierpieniami bliskich. Nikomu nie odmawiaj serce swego...”.
Przyjmij na nowo wołanie św. Jana Pawła II: „Trzeba światu przekazywać ogień miosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój a człowiek szczęście!”.
Idźmy za wołaniem papieża Franciszka: „O jakże proszę, aby nadchodzące lata były naznaczone miłosierdziem tak, byśmy wyszli na spotkanie każdej osoby, niosąc dobroć i czułość Boga!. Do wszystkich, tak wierzących, jak itych, którzy są daleko – niech dotrze balsam miłosierdzia, jako znak królestwa Bożego, które jest już pośród nas!'.