TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

W poniedziałek 14 sierpnia 2017 roku, w ramach wydarzeń związanych z „Cracovia sacra”, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach można było zobaczyć rękopisy listów św. Siostry Faustyny, które jeszcze nigdy nie były prezentowane. Na wystawie – przygotowanej w języku polskim i angielskim – prezentowane były listy Apostołki Bożego Miłosierdzia do:

* najmłodszej rodzonej siostry Wandy,
* spowiedników: bł. ks. Michała Sopoćki i o. J. Andrasza SJ,
* przełożonej generalnej Michaeli Moraczewskiej,
* przełożonej domu krakowskiego m. Ireny Krzyżanowskiej
* s. Ludwiny Gadziny i s. Justyny Gołofit, z którymi św. Faustyna przyjaźniła się od czasu nowicjatu (była dla nich „aniołem”).

W każdej gablocie obok rękopisu był umieszczony list w formie maszynopisu w języku polskim i angielskim z wytłuszczonym najważniejszym jego fragmentem. Przy gablocie można było zobaczyć zdjęcie osoby, do której list jest adresowany i krótki jej biogram.

Osoby zwiedzające wystawę mogły się wpisać do specjalnej Księgi Pamiątkowej, a przy wyjściu z budynku wylosować bileciki w języku polskim lub angielskim z duchowym przesłaniem, jakie 80 lat temu Sekretarka Jezusa Miłosiernego skierowała do wielu sióstr ze szpitala na Prądniku.

----------------------------

W Archiwum Zgromadzenia zachowało się blisko 50 listów:

  • 19 do ks. Michała Sopoćki
  • 1 – do o. Józefa Andrasza
  • 3 listy do m. Michaeli Moraczewskiej
  • 1 – do przełożonej domu krakowskiego m. Ireny Krzyżanowskiej
  • 9 listów do s. Justyny Gołofit
  • 11 – do s. Ludwiny Gadziny
  • 1 do s. Beniaminy Zarębskiej.
  • 3 listy do rodzonych sióstr: Eugenii, Natalii i Wandy oraz dedykacje na obrazkach do Rodziców.
  • Karteczki z wierszowanymi życzeniami, które pisała z Prądnika do sióstr w Krakowie na Nowy Rok 1937

„Listy” obok „Dzienniczka”, są drugim dziełem, które odsłania życie duchowe i codzienność św. Siostry Faustyny. Listy, życzenia, dedykacje na obrazkach odsłaniają i dopełniają duchowy obraz św. Siostry Faustyny, ukazują oblicze mistyka i proroka całkowicie zaangażowanego w sprawę głoszenia światu orędzia Miłosierdzia, a zarazem osobę zatroskaną o sprawy drugiego człowieka, o jego zbawienie i ludzkie potrzeby.

W zależności od adresatów w listach poruszana jest trochę inna tematyka.  W listach do kierowników duszy: ks. Sopoćki i o. Andrasza, Siostra Faustyna opisywała nie tylko swoje duchowe przeżycia, o których poza nimi z nikim się nie dzieliła, sprawę zaangażowania w realizację misji, jaką zlecił jej Jezus, ale także codzienne sprawy, w których widać całkowite zdanie się na wolę Bożą i troskę o swych kierowników duchowych.

W listach do przełożonych widoczny jest niezwykły szacunek, jaki do nich żywiła. Przejmujący jest jej ostatni list do matki generalnej Michaeli Moraczewskiej, pisany na niecałe dwa miesiące przed śmiercią, w którym dziękuje za wszelkie dobro, jakiego doświadczyła od Zgromadzenia, przeprasza za wykroczenia przeciw regule zakonnej i prosi o błogosławieństwo na godzinę śmierci. List kończy słowami: „Do widzenia, najdroższa Mateczko, zobaczymy się w niebie u stóp tronu Bożego”.

Przyjacielski ton mają listy do współsióstr: s. Justyny Gołofit i s. Ludwiny Gadziny, dla których Siostra Faustyna była „aniołem”. Uderza w nich pragnienie dzielenia się dobrem powołania i pragnienie doprowadzenia innych do bliskiej przyjaźni z Jezusem. Siostra Faustyna informuje również o swoich zajęciach  i  znajomych  siostrach  oraz przekazuje pozdrowienia,  zapewnia o modlitwie i poleca się modlitwom.