TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Każdy z nas jest czyimś dzieckiem, a to zawsze przypomina nam o fakcie, że życie otrzymaliśmy. Wielki dar życia jest pierwszym podarunkiem, jaki dostaliśmy – powiedział 8 marca 2020 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w czasie Mszy św. „telewizyjnej” ks. Artur Ważny, ojciec duchowny kapłanów diecezji tarnowskiej.

Jak podkreślał kaznodzieja, społeczeństwo złożone z dzieci, które nie szanują rodziców jest społeczeństwem bez czci, bez przyszłości. Napełnia się młodymi bezdusznym, chciwymi. To jest problem, że nie szanujemy przeszłości naszych rodziców – wyjaśniał.

Ks. Ważny przywołał Słowa z Pisma Świętego, które mówią o tym, że „człowiek opuszcza ojca i matkę”. - Czasem tak jest, że człowiek nie opuszcza domu i wtedy życie nie jest podjęte do końca. Abram słyszy: „podejmij życie. Wyjdź z ziemi rodzinnej. Otrzymałeś życie, to teraz je podejmij. Nie żyj życiem, które nie jest życiem”. Dlaczego Jezus wyszedł z domu ojca? Dlatego, że usłyszał: „Umiłowany. Syn umiłowany”- powiedział i dodawał, że miłość jest taką siłą, która nas uruchamia, która sprawia, że mogę wyjść z domu ojca. Że nie zrywam z przeszłością i nie mieszkam cały czas w przeszłości. - Jeśli chcemy opuścić – zgodnie z Bożym Słowem – naszą przeszłość, nasz dom rodzinny, potrzebujemy przebaczyć – podkreślił.

Kaznodzieja stawiał pytania: Potrafisz cieszyć się życiem? Potrafisz cieszyć się Ziemią? Potrafisz się dziwić jak dziecko? Potrafisz cieszyć się światem? Potrafisz zachwycać się ludźmi? - Do tego Bóg nas zaprasza – zauważył.

Kończąc homilię ks. Ważny powiedział: - Jesteśmy na Górze Przemienienia – na Mszy świętej. Mamy tę łaskę, że są rozbite trzy namioty, które chciał rozbić Piotr, ale mu się nie udało. Mamy tu trzy namioty, a w każdym jest jeden pokarm, który Bóg chce nam dać. Pierwszy namiot do namiot chleba, Słowa – namiot, gdzie słyszymy, że „nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”. Po to, żeby móc wyjść z domu rodzinnego, z przeszłości, żeby umieć przebaczać, muszę przyjmować ten chleb słowa. Mamy też drugi namiot – namiot chleba i tu spożywam Ciało Chrystusa. Mam te wszystkie błogosławieństwa. Całe niebo do mnie przychodzi. Mogę napełniać się Bożym błogosławieństwem. I mamy trzecie namiot – namiot ciała, Kościoła, gdzie słyszymy, że „naszym pokarmem jest pełnić wolę Ojca”. A jego wolą jest żebyśmy szli i błogosławili ten świat. Podczas tej Mszy świętej mogę przyjąć te trzy pokarmy, trzy chleby. Przyjmijmy je, aby Bóg nas przemienił. Abyśmy potem mogli naśladować Abrama, który udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał . I damy radę. Dlaczego? Bo słuchamy Jezusa, który mówi: „Stańcie, nie lękajcie się”.

mp