TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Jezu, ufam Tobie!

Niech nas zjednoczy wspólna modlitwa w tym szczególnym miejscu – w łagiewnickim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Prośmy Pana, by ochronił nas wszystkich, naszą Ojczyznę i świat cały od nieszczęść związanych z pandemią koronawirusa. Módlmy się za dotkniętych chorobą i za wszystkich, którzy spieszą im z pomocą oraz za tych, którzy angażują się, by chronić nasze zdrowie i życie, ale i za tych, co odeszli do Pana – powiedział dziś (18 marca 2020 roku) w czasie porannej Mszy św. kard. Stanisław Dziwisz. Transmisję z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przeprowadziła Telewizja Polska.

Kard. Dziwisz podkreślił w homilii, że świątynia – miejsce, w którym sprawowana jest Eucharystia „pomaga nam jeszcze bardziej wniknąć w głębię ewangelicznego orędzia, skierowanego do świata, do każdej i każdego z nas”. - W tym miejscu przed laty w sercu pokornej i świętej Siostry Faustyny została dobitnie przypomniana prawda o „Bogu bogatym w miłosierdzie”. Z tego również miejsca płomień prawdy o Bożym miłosierdziu zaczął rozpalać niezliczone płomienie tej olśniewającej prawdy na całym świecie, budząc w ludzkich sercach nadzieję i miłość. Z tym miejscem związał się także wielki apostoł Bożego Miłosierdzia – święty Papież Jan Paweł II. To on, zrządzeniem Bożej Opatrzności, jako pasterz Kościoła Krakowskiego przejął płomień prawdy o miłosiernym Bogu i rozpalił ten płomień w całym Kościele – mówił kard. Dziwisz, przypominając także i to, że to w Łagiewnikach 17 sierpnia 2002 roku, konsekrując nowe Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Jan Paweł zawierzył losy całego świata Bożemu Miłosierdziu. - Modlił się wtedy żarliwie: „Boże, Ojcze Miłosierdzia, […] Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami, grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia” - przypomniał.

Jak mówił kaznodzieja, „powracamy do tego pamiętnego wydarzenia w tych dniach zaniepokojenia, ogarniającego całe narody, bo chcemy powrócić do źródeł naszej wiary, nadziei i miłości”. - Świętym Papieżem kierowała wiara, intuicja i przekonanie, że nasz niespokojny świat nie znajdzie ocalenia bez Boga, poza Bogiem, który przecież dzierży losy wszechświata, losy ziemi, losy każdego narodu i każdego człowieka. Stąd dokonany tu akt zawierzenia nie był zwykłą pobożną praktyką, ale prorockim gestem, ważnym dla teraźniejszości i przyszłości nas wszystkich. Trzeba więc powracać do przesłania o Bożym Miłosierdziu, które stąd rozeszło się na świat, a zostało jeszcze bardziej przypomniane i rozpowszechnione podczas pontyfikatu Papieża, który na tej ziemi dorastał do podjęcia pasterskiej służby Kościołowi powszechnemu i światu. W świetle tego, co przeżywamy obecnie, warto na nowo odczytywać prorocze słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się!”. Te słowa nie umarły wraz ze śmiercią Papieża, który odszedł do domu Ojca piętnaście lat temu. On spełnił swoją misję, a nam pozostawił przykład, jak odczytywać znaki czasu, jak być solidarnymi ze wszystkimi naszymi braćmi i siostrami na całym świecie, bez żadnej różnicy, wszak jesteśmy dziećmi jednego Boga. Otwórzmy się więc ponownie na przyjęcie nieprzemijającej prawdy o miłosiernym i wiernym Bogu, który jest zawsze z nami, również i zwłaszcza w trudnych chwilach. Jezu, ufam Tobie! - zakończył homilię kard. Dziwisz.

Małgorzata Pabis


Publikujemy pełną treść homilii wygłoszonej przez kard. Stanisława Dziwisza w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach

Dzisiejsze Słowo Boże przypomina nam o trzech wielkich prawdach, które okazują się wielką pomocą w przeżywaniu czasu próby, jaki obecnie stał się naszym wspólnym, globalnym, światowym udziałem.

Po pierwsze, prawda o bliskości Boga. Ta bliskość, doświadczalna bliskość, jest fundamentem całej wiary Żydów i chrześcijan, naszego wspólnego dziedzictwa. W samym sercu niepokoju i niepewności, jakich doświadczamy dzisiaj, Pismo przypomina, że Bóg zawsze jest blisko. Nawet wtedy, kiedy nie potrafimy tej bliskości dostrzec i jej zrozumieć. Być chrześcijaninem oznacza otworzyć się na tajemniczą bliskość Boga, uwierzyć w nią, szczególnie w takich momentach, kiedy rzeczywistość zdaje się jej nie potwierdzać. Bliskości Boga może doświadczyć bowiem jedynie ten, kto zdecyduje się wierzyć. Kiedy zatem Pismo z całą mocą ogłasza nam dzisiaj bliskość Boga to robi to w tym celu, aby wzmocnić naszą wiarę, aby ją obudzić. Wiara nie jest abstrakcyjna, nie jest łatwą pociechą dla lekkoduchów, ale niestrudzonym poszukiwaniem Boga w zakamarkach życia i to szczególnie w czasach próby.

2. Jako druga pojawia się prawda o pamięci. Księga Powtórzonego Prawa wzywa delikatnie, ale i stanowczo, do „pilnowania duszy, abyśmy nie zapomnieli o tych rzeczach, które widziały nasze oczy”. Pilnuj duszę, abyś nie zapomniał! Dopiero w świetle tych słów wyjaśnia się do końca przekonanie o bliskości Boga: to przekonanie rodzi się z pamięci. Jeśli Mojżesz wzywa nas wszystkich do wiary w obecność, bliskość Boga to ta zachęta rodzi się z doświadczenia: jego osobistego doświadczenia i doświadczenia jego ludu. Pomimo wielu trudnych chwil, długiej drogi do Ziemi Obiecanej, licznych buntów i zwątpień, słabości, odstępstw i grzechów, Naród Wybrany żył pamięcią tego, co Bóg dla niego uczynił, żył wiarą w bliskość Stwórcy i Wyzwoliciela. Ta pamięć pozwoliła na nowo otworzyć się na obecność Boga, walczyć o nawrócenie serca, o zaufanie Jego miłującej, czułej bliskości. Pamięć o dziełach Boga między nami to fundament naszego duchowego życia i pokoju, również w czasie trudnym, tak jak ten, który przeżywamy obecnie. Modlimy się o to, aby obecny czas stał się czasem ćwiczenia naszej pamięci, przypomnienia o bliskości Boga, jaka stała się naszym udziałem w trudnych doświadczeniach przeszłości.

3. W końcu, trzecia prawda dotyczy przykazań. Mojżesz wzywa nas do umiłowania i przyjęcia Bożych przykazań. One zawsze prowadzą do życia. Sensu tego wezwania nie można zrozumieć bez tego, co Mojżesz pisze o pamięci o boskiej obecności. Przykazania są wyrazem czułej obecności, miłosiernej bliskości Boga w stosunku do każdego z nas. Dlatego są naszą chlubą, naszym bogactwem, naszą najcenniejszą mapą drogową pozwalającą odnaleźć drogę do domu Ojca. Ta droga jest jednocześnie drogą do pełnego, pięknego, szczęśliwego człowieczeństwa. Kto wierzy w bliskość Boga, komu własna pamięć przypomina Jego bliskość , w tym rodzi się spontanicznie pragnienie podążania drogami świętej i życiodajnej mądrości Boga.

4. Świątynia – miejsce, w którym słuchamy dziś Bożego słowa i sprawujemy Eucharystię, pomaga nam jeszcze bardziej wniknąć w głębię ewangelicznego orędzia, skierowanego do świata, do każdej i każdego z nas. W tym miejscu przed laty, w sercu pokornej i świętej Siostry Faustyny, została dobitnie przypomniana prawda o „Bogu bogatym w miłosierdzie” (por. Ef 2, 4). Z tego również miejsca płomień prawdy o Bożym miłosierdziu zaczął rozpalać niezliczone płomienie tej olśniewającej prawdy na całym świecie, budząc w ludzkich sercach nadzieję i miłość.

Z tym miejscem związał się również wielki apostoł Bożego Miłosierdzia – święty Papież Jan Paweł II. To on, zrządzeniem Bożej Opatrzności, jako pasterz Kościoła Krakowskiego, przejął płomień prawdy o miłosiernym Bogu i rozpalił ten płomień w całym Kościele. To tutaj, 17 sierpnia 2002 roku, konsekrując nowe Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Jan Paweł zawierzył losy całego świata Bożemu Miłosierdziu. Modlił się wtedy żarliwie: „Boże, Ojcze Miłosierdzia, […] Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. Pochyl się nad nami, grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twojego miłosierdzia” (homilia, n. 6).

5. Powracamy do tego pamiętnego wydarzenia w tych dniach zaniepokojenia, ogarniającego całe narody, bo chcemy powrócić do źródeł naszej wiary, nadziei i miłości. Świętym Papieżem kierowała wiara, intuicja i przekonanie, że nasz niespokojny świat nie znajdzie ocalenia bez Boga, poza Bogiem, który przecież dzierży losy wszechświata, losy ziemi, losy każdego narodu i każdego człowieka. Stąd dokonany tu akt zawierzenia nie był zwykłą pobożną praktyką, ale prorockim gestem, ważnym dla teraźniejszości i przyszłości nas wszystkich.

Trzeba więc w tych czasach powrócić do przesłania o Bożym Miłosierdziu, które stąd rozeszło się na świat, a zostało jeszcze bardziej przypomniane i rozpowszechnione podczas pontyfikatu Papieża, który na tej ziemi dorastał do podjęcia pasterskiej służby Kościołowi powszechnemu i światu. W świetle tego, co przeżywamy obecnie, warto na nowo odczytywać prorocze słowa Jana Pawła II: „Nie lękajcie się!”. Te słowa nie umarły wraz ze śmiercią Papieża, który odszedł do domu Ojca piętnaście lat temu. On spełnił swoją misję, a nam pozostawił przykład, jak odczytywać znaki czasu, jak być solidarnymi ze wszystkimi naszymi braćmi i siostrami na całym świecie, bez żadnej różnicy, wszak jesteśmy dziećmi jednego Boga.

Otwórzmy się więc ponownie na przyjęcie nieprzemijającej prawdy o miłosiernym i wiernym Bogu, który jest zawsze z nami, również i zwłaszcza w trudnych chwilach. Powtarzajmy zawsze:

„Jezu, ufam Tobie!”.

Amen.