TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Wasza modlitwa jest naszą siłą!

W Wielki Czwartek (9 kwietnia 2020 roku) Mszy świętej Wieczerzy Pańskiej w Bazylice Bożego Miłosierdzia przewodniczył ks. bp Jan Zając. - Chryste Wieczernika! Poślij nam Ducha Świętego, abyśmy z tego Wieczernika mogli wejść tego wieczoru w samo serce Eucharystii, w której objawia się miłosierna miłość Ojca Niebieskiego wobec każdego człowieka – wobec sióstr i braci w tak nielicznym gronie w tym łagiewnickim Wieczerniku. Niech Twój Duch dotrze do wieczerników naszych rodzin, wspólnot, sal szpitalnych, hospicjów, więzień i napełni nas zdziwieniem, jakim ogarnąłeś serca Apostołów przez Twe słowa i czyny podczas Ostatniej Wieczerzy – mówił na początku Mszy świętej honorowy kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Jak mówił w homilii bp Zając, „w wielkoczwartkowy wieczór każdy z nas ma prawo uradować się prawdą, że jest się kochanym przez samego Boga”. - Słyszymy przecież: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś oddaje życie za przyjaciół swoich...”. A w szczytowym momencie Mszy świętej Bóg-Człowiek oświadcza: „To jest Ciało Moje, które za was będzie wydane...”. Bóg-Człowiek za nas wydaje Ciało i Krew swoją przelewa... Wobec Eucharystii człowiek ma prawo odnajdywać siebie, jako istotę miłowaną przez Boga – powiedział kaznodzieja.

Bp Zając zauważył, że w Eucharystii człowiek odnajduje źródło miłości miłosiernej. - Upokorzony przez życie, wzgardzony przez ludzi, gubiący się w życiu, widzący swą grzeszność - patrząc na Hostię – przyjmując Ją, ma prawo odnajdywać w Niej nowe energie! Ponieważ Chrystus eucharystyczny zmartwychwstaje w człowieku przyjmującym Komunię Świętą! Jezus pragnie tej bliskości! Czeka na nas! Jakże nie stanąć w zadumie i w zachwyceniu wobec tej niezwykłej rzeczywistości, z jaką uległością i pokorą Bóg zapragnął złączyć się z człowiekiem.

Wobec wielkiej tajemnicy miłości, w obliczu Hostii, Ciała Pańskiego i kielicha z Najświętszą Krwią, słyszymy słowa Jezusa: „Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem” – zaznaczył i zapytał, jaką damy odpowiedź na to przykazanie...

Kaznodzieja przytoczył słowa św. Jana Pawła II: „Jak w Eucharystii Chrystus wydaje siebie za człowieka, tak człowiek po przyjęciu Komunii Świętej, winien pozwolić swej krwi płynąć dla drugich i wydać ciało dla bliźnich... oraz św. Siostry Faustyny: „Imię Moje jest Hostia, czyli ofiara, ale nie w słowie, ale w czynie, w upodobnieniu się do Ciebie na krzyżu – o dobry Jezu i mój Mistrzu”.

Bp Zając zwrócił się do kapłanów: - Bracia Kapłani! Gdy patrzymy na Chrystusa podczas Ostatniej Wieczerzy, gdy On staje się Chlebem łamanym dla nas, gdy przelewa swą Krew za nas i za wielu „na odpuszczenie grzechów” - to trzeba, abyśmy tutaj i teraz odczuli, że łaska kapłaństwa jest przeobfitym darem miłosierdzia. Miłosierdziem jest całkowita bezinteresowność, z jaką nas wzywa Chrystus Pan, byśmy działali jak przyjaciele, choć Jezus wie, że słabi i grzeszni jesteśmy. Przeżywajmy tę Godzinę Wieczerzy Pańskiej, każdą Eucharystię, w postawie bezgranicznej wdzięczności za tak wspaniały dar miłosierdzia, za kapłaństwo złożone w nasze ludzkie ręce.

Kaznodzieja zwrócił się także do wiernych: - Was, siostry i bracia, prosimy módlcie się za nas kapłanów, abyśmy szczerym sercem przylgnęli do naszego Mistrza; by wierna była nasza miłość, jaką żywimy do Eucharystii; żarliwość, z jaką ją celebrujemy, gorliwość z jaką ją rozdajemy, nabożeństwo z jakim ją adorujemy! Wasza modlitwa jest naszą siłą!

Kończąc homilię bp Zając powiedział: - Eucharystia łączy nas i jest źródłem naszego życia. Dziś – teraz – spełnia się słowo Pańskie: „Gorąco pragnąłem spożywać tę Paschę, zanim będę cierpiał...”.

Niech naszą odpowiedzią będzie modlitwa: „Czym się Panu odpłacę, za wszystko, co mi wyświadczył? Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana”. I będę spożywał to, co dajesz dziś, jutro i zawsze Chryste Wieczernika!

Małgorzata Pabis