TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Nie lękajcie się. Nie jesteście sierotami

W szóstą niedzielę wielkanocną (17 maja 2020 roku) Mszy świętej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach przewodniczył ks. Piotr Bączek. Zachęcając do wspólnej modlitwy dyrektor Radia „Anioł Beskidów” zapewnił: - Tu, przed obrazem Pana Jezusa, płyną zdroje łask dla nas wszystkich.

W homilii ks. Bączek skupił się na trzech planach spotkania z Panem: Słowie Bożym, życiu św. Jana Pawła II oraz naszym życiu tu i teraz. Kaznodzieja przypomniał wielkie bierzmowanie dziejów, które miało miejsce 10 czerwca 1979 roku. Podkreślił, że dziś mamy my je kontynuować, mamy być świadkami bierzmowania dziejów. - Nikt za nas tego nie zrobi – podkreślił i dodał, że aby dobrze wykonać to zadanie nie wystarczy choćby najlepsze uzasadnienie, czy najlepsza teologia. - Konieczny jest jeszcze jeden warunek: czyste sumienie – zaznaczył kapłan, wyjaśniając, że trzeba stanąć przed światem tak, by nic nam nie można zarzucić. - Abyśmy byli czyści, przejrzyści, jednoznaczni – wyjaśnił.

Jan Paweł II napisał całe tomy teologicznych, bardziej czy mniej filozoficznych opracowań – mówił dalej kaznodzieja. - Ale kochaliśmy go za to przede wszystkim jaki był. Kochaliśmy go za to, że w swoim życiu okazał całkowitą zgodność tego, co mówił z tym jak żył. Jeśli my dziś, chrześcijanie XXI wieku, chcemy tę naszą wiarę obronić, to oczywiście trzeba ją uzasadniać, trzeba nadać jej rozumowych uzasadnień, aby nie została zepchnięta w jakieś współczesne spirytyzmy, gusła, zabobony, ale przede wszystkim trzeba być jednoznacznym świadkiem o czysty sumieniu. To jest drugie zadania, do którego wzywa nas Słowo Boże i życiorys, posługa i nauczanie Jana Pawła II.

Kończąc kazanie dyrektor Radia „Anioł Beskidów” podsumowywał: - Nie daj się osierocić. Nie daj sobie wmówić, że zostałeś na tym świecie sam. Zauważmy, Karol Wojtyła dość wcześnie stracił rodziców, wcześnie stracił swoją matkę, potem ojca. I ten, który był sietotą szybko odkrył, że nie jest na tym świecie sam. Że tak naprawdę sierotą nie jest, bo jego ojcem jest Bóg. I on tego Boga, który jest obecny, który jest z nami, który roztacza swoją opiekę nad naszym życiem, on tego Boga głosił. A zatem drodzy bracia i siostry, może nas pochłania dzisiaj współczesność skomplikowanego świata, technologia, która nas wciąga, a jednocześnie nie zapewnia zbawienia, bo nie może tego uczynić. Może drodzy bracia i siostry, samotni jesteśmy kuląc się w sobie z lęku o przyszłość nas, naszych dzieci i wnuków, gospodarki, rodzin. Może się lękamy o przyszłość wiary Kościoła w Polsce i w Europie. Może przestrasza nas dziś biologia – ten nieplanowany, wymykający się spod kontroli wirus, pochłaniający ludzkie istnienia w tysiącach. Ale dziś z całą mocą trzeba usłyszeć orędzie Jezusa Chrystusa: „Nie zostawię was sierotami. Nie jesteś na tym świecie, w swoim życiu, historii, skomplikowaniu ludzkich losów, sam. Nie jesteś sierotą. Nad naszym życiem jest dobry Bóg. Dziś słysząc te słowa Jezusa Chrystusa, przypomnijmy sobie to wielkie wołanie Jana Pawła II: „Nie lękajcie się. Nie jesteście sierotami”.