TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Aby nigdy nie zabrakło czytelnych głosicieli Jezusa

W środowy poranek (27 maja 2020 roku) w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. Łukasz Nizio, duszpasterz środowisk sportowych w Archidiecezji Krakowskiej otoczył modlitwą całe środowisko sportowe: zawodników, trenerów, działaczy, kluby i związki sportowe, „aby działo się tam dobro”.

W homilii ks. Nizio wskazał na przykład św. Pawła, który przekazał swoim następcom swój duchowy testament, mówiąc im: „czuwajcie nad tym Kościołem, w którym Duch Święty ustanowił was biskupami. Czuwajcie nad tym stadem, które zostało nabyte cenną krwią Chrystusa”.

- Dzisiaj świat także potrzebuje autentycznych świadków zmartwychwstałego Pana. Tych, którzy będą trwali w Jego imieniu. Tych, którzy będą uświęceni w prawdzie. Tych, którzy nie będą się bali przeciwstawić temu wszystkiemu co proponuje nam dzisiejszy świat – powiedział.

Kaznodzieja wskazał również na innych świadków zmartwychwstałego Pana, którzy dają nam przykład jak Go naśladować, jak za Nim iść. - Patrzymy chociażby na św. Siostrę Faustynę, apostołkę Bożego Miłosierdzia, która w swoim życiu wiele przeszła niedogodności, trudów, nawet odrzucenia – można by powiedzieć - przez swoje zgromadzenie, ale mimo wszystko została przy Chrystusie. Została blisko tego Serca, z którego czerpała siłę do głoszenia prawdy. Patrzymy na Jana Pawła II, świadka Miłosierdzia. Tego, który całym swoim życiem potwierdził, jak być blisko Pana Boga. I można powiedzieć, że kiedy on odchodził, tak jak odchodził św. Paweł z Kościoła efeskiego, tłumy płakały i rzucały mu się na szyję – mówił i dodawał: - Patrzymy na wielu świadków w różnych dziedzinach naszego codziennego, społecznego życia. Także na ludzi sportu. Patrzymy na tych, którzy stając na arenach sportowych, na boiskach i w kuluarach, dają czytelne świadectwo o Jezusie Chrystusie i nie boją się stawać po stronie prawdy. Patrzymy na nauczycieli, wychowawców, ludzi mediów, ludzi polityki. Patrzymy na tych wszystkich ludzi, powiem już w dojrzałym wieku, którzy dają czytelne świadectwo o Jezusie Chrystusie i innym przekazują ważne słowa przesłania, by zostały one na następne pokolenia.

Kończąc homilię ks. Nizio powiedział: - Dzisiaj modlimy się, w czasie tej Najświętszej Ofiary, aby nigdy nie zabrakło czytelnych głosicieli Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Aby nigdy nie zabrakło tych, którzy będą opowiadać się po stronie prawdy, po stronie samego Jezusa Chrystusa, który jak mówił, On jest Prawdą. Niech przykład świętych, niech osoba św. Pawła, św. Siostry Faustyny, Jana Pawła i wielu innych świadków Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, umacnia nas, abyśmy byli odważnymi świadkami, abyśmy byli też radosnym dawcami Bożego Miłosierdzia wszędzie tam, gdzie posyła nas Pan.

Małgorzata Pabis

 

Publikujemy pełną treść homilii ks. Łukasza Nizio:

Niewielu z ludzi ma taki dar, że wiedzą kiedy będą odchodzić z tego świata i słowa, którymi się podzielą z innymi, będą miały ten testamentalny przekaz. Przekaz, który niesie ze sobą pouczenie, mądrość, ale jest i jednocześnie słowem pełnym nadziei, zachęty i ufności. Ostatnia mowa Chrystusa w Wieczerniku, którą przed chwilą usłyszeliśmy we fragmencie Ewangelii, do takich należy. Jezus prosi Ojca, by zachował ich, czyli Apostołów, w Jego imieniu, by ustrzegł ich od złego. Ustrzegł ich od tych, którzy pozostaną na ziemi po Jego wniebowstąpieniu, by uświęcił ich w prawdzie. Bo świat będzie czynił wszystko co możliwe, by się tej prawdy zaparli, by nią nie żyli, jej nie głosili. Rozmowa Jezusa z Ojcem to jednocześnie zapewnienie uczniów, że nigdy nie zostaną sami, a Duch Święty, na którego czekają, ma ich umocnić do mężnego dawania świadectwa o Zmartwychwstałym Panu. Ma ich pobudzić do odważnego dawania świadectwa nawet wtedy kiedy przyjdą na nich różnego rodzaju trudności, łącznie z sądami i śmiercią. Kiedy popatrzymy na św. Pawła z dzisiejszego pierwszego czytania, zauważymy że apostoł gromadzi przy sobie starszych Kościoła efeskiego, biskupów, by przekazać im także swój duchowy testament. Ze swojej ostatniej misyjnej podróży już za kilka chwil wróci do Jerozolimy, a tam będzie go czekał sąd, później przeprawa do Rzymu i śmierć. Powie im: „czuwajcie nad tym Kościołem, w którym Duch Święty ustanowił was biskupami. Czuwajcie nad tym stadem, które zostało nabyte cenną krwią Chrystusa”. I tak jak Jezus także św. Paweł poleca wspólnotę tworzącego się Kościoła Bogu, mając w swojej świadomości, że przez 3 lata ich upominał, nauczał, dawał świadectwo o Jezusie Chrystusie, a teraz wie, że musi odejść. Wie ile trudu, cierpienia, osądzeń, będzie go to wszystko kosztowało. Mówi o swojej modlitwie w dzień i w nocy. Mówi o zapewnieniu i prosi, by nie pobłądzili, by nie dali się omamić ludziom, którzy jak wilki w owczej skórze będą chcieli przeciągnąć ich na stronę kłamstwa, którzy będą chcieli zburzyć to wszystko, co apostołowie po zesłaniu Ducha Świętego uczynili dla rodzących się wspólnot Kościoła.

Dzisiaj świat także potrzebuje autentycznych świadków zmartwychwstałego Pana. Tych, którzy będą trwali w Jego imieniu. Tych, którzy będą uświęceni w prawdzie. Tych, którzy nie będą się bali przeciwstawić temu wszystkiemu co proponuje nam dzisiejszy świat. Jak Jezus mówi: „Oni nie są ze świata”. Nie być ze świata, czyli być z Chrystusem we dnie i w nocy, w modlitwie i w pracy i w odpoczynku.

Patrzymy przez wieki na tych wszystkich świadków zmartwychwstałego Pana, którzy dają nam dzisiaj przykład jak Go naśladować, jak za Nim iść. Patrzymy chociażby na św. Siostrę Faustynę, apostołkę Bożego Miłosierdzia, która w swoim życiu wiele przeszła niedogodności, trudów, nawet odrzucenia – można by powiedzieć - przez swoje zgromadzenie, ale mimo wszystko została przy Chrystusie. Została blisko tego Serca, z którego czerpała siłę do głoszenia prawdy.

Patrzymy na Jana Pawła II, świadka Miłosierdzia. Tego, który całym swoim życiem potwierdził, jak być blisko Pana Boga. I można powiedzieć, że kiedy on odchodził, tak jak odchodził św. Paweł z Kościoła efeskiego, tłumy płakały i rzucały mu się na szyję.

Patrzymy na wielu świadków w różnych dziedzinach naszego codziennego, społecznego życia. Także na ludzi sportu. Patrzymy na tych, którzy stając na arenach sportowych, na boiskach i w kuluarach, dają czytelne świadectwo o Jezusie Chrystusie i nie boją się stawać po stronie prawdy. Patrzymy na nauczycieli, wychowawców, ludzi mediów, ludzi polityki. Patrzymy na tych wszystkich ludzi, powiem już w dojrzałym wieku, którzy dają czytelne świadectwo o Jezusie Chrystusie i innym przekazują ważne słowa przesłania, by zostały one na następne pokolenia.

I dzisiaj modlimy się, w czasie tej Najświętszej Ofiary, aby nigdy nie zabrakło czytelnych głosicieli Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Aby nigdy nie zabrakło tych, którzy będą opowiadać się po stronie prawdy, po stronie samego Jezusa Chrystusa, który jak mówił, On jest Prawdą.

Niech przykład świętych, niech osoba św. Pawła, św. Siostry Faustyny, Jana Pawła i wielu innych świadków Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego, umacnia nas, abyśmy byli odważnymi świadkami, abyśmy byli też radosnym dawcami Bożego Miłosierdzia wszędzie tam, gdzie posyła nas Pan.