TV Miłosierdzie   Radio Miłosierdzie

Wypełnić ramy Bożych przykazań

Prośmy Pana Boga, aby przekonywał nasze serce o Jego trosce o nas. By wypełnił także ramy tego dnia, który się właśnie rozpoczął swoją obecnością, a w ten sposób wypełnił wszystkie najgłębsze nasze tęsknoty i pragnienia – powiedział dziś (10 czerwca 2020 roku) w homilii w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. Krzysztof Kowal MS.

Kapłan oparł swoją homilię na słowach: „Jak długo będziecie chwiać się na obie strony?”. - To zdanie z Księgi Królewskiej z pierwszego czytania dobrze opisuje stan człowieka od kiedy ten wymyślił sobie, że ułoży sobie życie bez Pana Boga. Chwieje się na obie strony. Już rodzice w ogrodzie rajskim mogli zobaczyć, że pozbawieni Bożej obecności tracą dobrą ocenę siebie i świata. Cele pośrednie mylą z ostatecznymi i odwrotnie. Wydaje się, że sięgnęli po dobre rozeznanie co jest dobre ,co złe, a tymczasem pozbawieni Bożej obecności chwieją się. Ich życie rozchodzi się w szwach. Chwieje się pozbawione fundamentów, pozbawione oparcia – mówił i dodawał, że Pan Bóg, ratując swoje stworzenia, które cały czas kocha, daje im ramy. - Ramy, które pomogą to życie jakoś scalić, jakoś zintegrować. Te ramy to Jego przekazania, Jego nauka, która docierała do ludzi przez usta proroków. Skażenie grzechem robi jednak swoje. Człowiek pomimo tej pomocy, tego troskliwego objęcia jego życia przez Boże przykazania dalej widzi w nich jakieś zagrożenie, jakiegoś rodzaju zniewolenie. Patrzy na przykazania trochę jak na ramy obrazu, które są pozbawione obrazu. I w sumie jest w tym dużo słuszności, bo gdybyśmy zobaczyli puste ramy wiszące na ścianie - nawet najpiękniejsze, najpiękniej rzeźbione, zdobione - będziemy pytać: po co? Dlaczego ta rama tutaj jest? - powiedział.

Jak zauważył kapłan, ramy domagają się jakiejś treści, jakiegoś wnętrza, jakichś barw, sensu, przesłania. - Człowiek ujęty w ramy przykazań nie jest w stanie dostrzec po co mu to. Nie jest w stanie zmieścić się w nich. Próbuje te ramy Bożego prawa rozsadzać swoimi ramami, swoimi prawami, mniej czy bardziej udanymi.Niektóre są tak szkodliwe, jak zabiegi, o których słyszeliśmy w pierwszym czytaniu - zabiegi proroków Baala, które doprowadzają do tego, że człowiek się wykrwawia. Jest pozbawiony życia przez samego siebie. By zrozumieć, że Pan Bóg dając przykazania, nie chce człowieka zniewolić, ale scalić, ochronić, sprawić, że jego życie przestaje się rozpadać, potrzebna była znowu Boża interwencja, najpełniej objawiona właśnie w Jezusie – podkreślił.

Małgorzata Pabis